[07]

pierwszy drugi krok
w natłoku myśli stałaś
nie było mnie tam
na ławce w parku obok
przecież nie było mnie tam

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

mmm... strasznie to smutne... az chce sie przytulic i powiedziec, ze bedzie dobrze...

a moze to tylko moje nadinterpretacje, bo za duzo ostatnio takich przezyc?...

to czasem lepiej, jak sie za duzo nie widzi.

[chociaz wtedy na ogol widzi sie wiecej niz jest, bo "domysla" sie sobie rozne rzeczy...]

stanowczo stwierdzam, ze za duzo mam historii. o. a przez ten hiszpanski zdaje sie, ze kolejna sie tworzy :/