skip to main
|
skip to sidebar
w palenisku
popioły porozrzuca wiatr
dnie
wzrok mój ślepy
twoją obecnością
słuch jest głuchy
ciszą samotności
dotyk wciąż brzmi
naszych warg suchością
smak się upił
tchnieniem tej przeszłości
wszystkie zapachy
zlały się w jeden
którego nie ma
który już odszedł
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
O mnie
mor
what you see is what you get
Wyświetl mój pełny profil
-zagubione-
złota klatka
dysonans
nie jesteś...
dziś
starzec
wojna
cokolwiek
głos
obrazek
moja lorelai
wyprzedaż
modlitwa...
zwyczajnie
słowa
biały szum
[17]
pomiędzy
posłaniec
[14]
[13]
mea culpa
implikacja
labirynt
mową ich...
[08]
[07]
dnie
[05]
lampa
aleja
[02]
[01]
---chwile---
2009 [03]
2008 [07]
2007 [05]
2006 [17]
niektóre prawa zastrzeżone
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz