złota klatka
nie widziałem jej
pręty były rozkoszne
w nocnym blasku chwil
przychodziłaś tak często
ale już nie chcesz musiec
popioły porozrzuca wiatr
nie widziałem jej
pręty były rozkoszne
w nocnym blasku chwil
przychodziłaś tak często
ale już nie chcesz musiec