labirynt
nic mi już nie mów
gdzieś-ktoś, to i tak nie ja
w śnie zagubionym
zachowam suchą ciszę
odbić szukając w wodzie
popioły porozrzuca wiatr
nic mi już nie mów
gdzieś-ktoś, to i tak nie ja
w śnie zagubionym
zachowam suchą ciszę
odbić szukając w wodzie
1 komentarz:
ay-ayayayayayayay!...(cytujac Lorke :P)
na mnie sie chyba wlasnie msci moja filozofia zyciowa i poglady na interpretacje... nie wiem dlaczego, przypomnialo mi sie dzisiaj cos, co powiedzialam mniej wiecej dwa lata temu; moze pogoda byla taka sama, moze nawet dzien ten sam, az tak dokladnie nie pamietam... w kazdym razie w swietle tego, co wtedy powiedzialam, moglabym sie nawet poczuc kims w rodzaju matki chrzestnej calej tej strony - rzuci ktos czasami pare slow na wiatr i pozniej wyrastaja w najmniej spodziewanych (zapomnianych?) miejscach...
ech, odpowiedzialnosc chyba zbyt wielka, wiec w chwili obecnej pozwalam sobie zdjac ja z siebie i zapomniec o nadinterpretacjach; tak tylko przyszlo, to niech i pojdzie ;)
co nie zmienia faktu, ze calkiem to wszystko ladne :P
ps. na koncert, o ktorym napisalam w "informatorze kulturalnym cd." wstep jest wolny, zdaje sie, ze jakos pominelam te informacje...
a tak poza tym to normalnie poczuje sie z siebie dumna: nawet nformator kulturalny napisalam nie-seryjny :P
Prześlij komentarz