moja lorelai
na początku było Słowo
i od słowa się zaczęło
od słów... niewinnych
słów
patrzyłem i słuchałem
i myślałem
jak dziecko... wciąż
dziecko
przelotny uśmiech
przypadkowy dotyk
wyznanie... nie
nieważny
a więc trwam
w bagnie życia
próbując zapomnieć
to co się nie-wydarzyło
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz